TYNIEC

> Na jednym ze skalistych wzgórz omywanych wodami Wisły wznosi się opactwo zakonu benedyktynów. Benedyktyni zostali sprowadzeni do Polski w 1044 roku przez Kazimierza Odnowiciela. W 1070 roku Bolesław II Śmiały (nazywany w historiografii także Szczodrym) ufundował w Tyńcu zespół klasztorny. Do dzisiaj z pierwotnej budowli zachowały się fragmenty fundamentów, gdzie odnaleziono kryptę ze zwłokami 7 opatów, południowa ściana pierwotnej bazyliki z romańskim portalem, fundamenty krużganka, refektarza i detale architektoniczne, np. kapitele.
>
> W czasie prac wykopaliskowych odkryto naczynia liturgiczne, w tym złoty kielich mszalny z XI wieku. Wszystkie przedmioty znalezione w Tyńcu znajdują się w Skarbcu na Wawelu. Klasztor stanowił nie tylko centrum życia religijnego. Miał znaczenie strategiczne ze względu na bliskość granicy z księstwami zatorskim i oświęcimskim oraz przebiegający tędy trakt handlowy w kierunku Śląska. Benedyktyńską warownię strzegły wały, mury obronne i baszty, rozbudowywane systematycznie od XIV do XVIII wieku.
>
> Tyniec miał też własną załogę wojskową. Wielokrotnie w historii ulegał zniszczeniom z rąk najeźdźców i w wyniku pożarów. Umacniany przez wieki klasztor był zniszczony przez wojska szwedzkie w 1655 roku, a także przez wojska rosyjskie po klęsce konfederacji barskiej w 1772 roku. W 1816 roku władze austriackie dokonały kasaty klasztoru tynieckiego. Opuszczone zabudowania strawił w 1831 roku pożar. W przewodnikach turystycznych z lat 30. XX wieku klasztor tyniecki opisywany był jako atrakcyjne widokowo, romantyczne ruiny.
>
>
> Powrót zakonników w 1939 roku rozpoczął nową erę działalności klasztoru. Odbudowa i prace renowacyjne trwają od tamtej pory niemal nieprzerwanie aż do dzisiaj. Wspaniale odrestaurowany barokowy kościół św. św. Piotra i Pawła i zabudowania klasztoru to obowiązkowy punkt zwiedzania każdej odwiedzającej Kraków wycieczki.  Klasztor w Tyńcu, dzięki swojemu malowniczemu położeniu, „grał” także w wielu filmach, m.in. ostatnio w filmowej adaptacji Ogniem i Mieczem Jerzego Hoffmana. Jedną z najbardziej znanych osobistości związanych z klasztorem jest ojciec Leon Knabit.  Benedyktyni w Tyńcu prowadzą Dom Gości, do którego może przyjechać każdy, kto pragnie w skupieniu i kontemplacji poddać się rytmowi życia społeczności klasztornej.
>  Dzisiaj wiejskie drogi, wijące się pośród porośniętych lasami Wzgórz Tynieckich, zmienione zostały na ulice, które swoimi nazwami przypominają związane z Tyńcem zdarzenia historyczne, opowieści i legendy. W okolicy klasztoru znajdziemy ulice Walgierza Wdałego i Heligundy związane z legendą o pewnym rycerzu z Tyńca i jego niewiernej żonie.
>
> Ulica Lutego Tura przypomina opisaną przez Henryka Sienkiewicza w Krzyżakach tyniecką gospodę Pod Lutym Turem. Jest tu również ulica Obrony Tyńca, przypominająca o bohaterskich czynach konfederatów barskich.  Szlak pieszy zielony prowadzi przez najpiękniejsze zakątki tej malowniczej jurajskiej krainy. Zdobywa wszystkie największe wzniesienia, czyli Grodzisko, Ostrą Górę, Dużą Krowodrzę. Są to wzniesienia nieprzekraczające wysokości 300 m n.p.m.  To doskonały teren na kilkugodzinną wędrówkę. Porośnięte w większości bukowym lasem są najbardziej atrakcyjne wczesną wiosną oraz jesienią. Szlak prowadzi przez rezerwat przyrody „Skołczanka” utworzony w 1957 roku dla ochrony stepowej roślinności naskalnej, rzadkich owadów i motyli (ok. 500 gatunków). Szlaki rowerowe czerwony i niebieski łączą Wzgórza Tynieckie z wapiennymi wzgórzami Krzemionek Zakrzowskich, leżących w Dębnikach.
>
> Oba szlaki pozwalają na poznanie malowniczych terenów podmokłych łąk i wzgórz w dolinie Wisły. Biegną obok jeziora w wyrobisku kamieniołomu na Zakrzówku i sąsiadującej z nim Groty Twardowskiego, gdzie ponoć znajdowała się Akademia Magii legendarnego czarnoksiężnika. Dzięki nim możemy obejrzeć forty Twierdzy Kraków: Bodzów, Skotniki Północ oraz Skotniki Południe. Ze wzgórza Sorek, na którym zbudowany był fort Bodzów, rozpościera się piękna, choć dosyć odległa panorama Krakowa. Pięknie również prezentuje się stąd klasztor Kamedułów na Bielanach i całe pasmo Sowińca. W forcie Skotniki Południe zachowały się oryginalne wieże artyleryjskie ze stali pancernej wyprodukowane w zakładach Emila Skody w Pilźnie w 1897 roku.

Fotografie Łukasz Korzeniowski